Perspektywa Shawny
— Więc co się stało, że zatrzymali cię wczoraj w nocy? — zapytałam Michaela, gdy leżeliśmy w moim łóżku. Był wczesny ranek, słońce dopiero wschodziło. Spaliśmy tylko około czterech godzin, ale samo bycie w jego ramionach mi wystarczało. Michael trzymał mnie mocno przy swojej piersi, a mój policzek spoczywał nad jego sercem. Wodziłam dłonią po grzbietach jego brzucha, zafascynowa






