Punkt widzenia Michaela
"Chyba nie mówisz poważnie? Jak to się stało?" – pytam, mój wilk jest ledwo pod powierzchnią. Z trudem go powstrzymuję, jest teraz taki wściekły. Wściekły i zmartwiony. Zmartwiony, że jego partnerka nie jest już bezpieczna. Muszę wracać do Shawny.
"Ktoś ewidentnie nie wykonywał swojej pracy należycie albo celowo zostawił otwarte drzwi" – stwierdza Alpha Gabe. "Wysłaliśmy ju






