Punkt widzenia Michaela
Docieramy do Nashville i meldujemy się w hotelu. Shawna wygląda, jakby miała jeden z tych dni, kiedy ledwo ma ochotę na jedzenie, bo jej żołądek nie czuje się najlepiej. To był długi dzień, podczas którego skubała przekąski i piła wodę, ale niewiele zjadła. – Wszystko w porządku, kochanie? – pytam, odgarniając jej włosy z twarzy.
– W porządku, po prostu się martwię. Nie mia






