~ Damon ~
Damon nigdy w życiu nie czuł się tak zdenerwowany. Stojąc na szczycie wieżowca na Manhattanie, wydychał powietrze, które zamieniało się w białą parę, i wypuścił długie westchnienie. Trzymając ręce w kieszeniach, nie mógł przestać się wiercić, i nie, to nie z powodu zimna. To dlatego, że jego dłoń dotykała małego aksamitnego pudełka schowanego wewnątrz.
Minuty później przyleciał helikopte






