~ Violet ~
— ...Co...?
Violet nie mogła uwierzyć w to, co słyszy, ale spojrzenie Dylana mówiło, że jest śmiertelnie poważny.
— Chodź, Vi. Możemy tam zacząć nowe życie — przekonywał ją, sięgając po jej ramię. — Możesz wrócić do szkoły. Ja też wrócę. Będziemy oboje pracować i razem opiekować się mamą...
— Ale ja wychodzę za mąż za dwa tygodnie! — przerwała mu Violet.
— Nie musisz! — sprzeciwił się,






