~ Punkt widzenia Zoie ~
– Trzymał mnie za rękę… przez całą drogę… i to było naprawdę słodkie…
Zoie nie potrafiła przestać się uśmiechać, gdy o tym mówiła. Wychodziła właśnie z sali wykładowej, a Jo szła tuż obok niej.
– Po prostu trzymaliście się za ręce? – zaszczebiotała Jo. – To wszystko?
– No tak.
– Ooo, to takie urocze! – wykrzyknęła Jo. – Odgrzewanie starego uczucia i powolne tempo, to napraw






