~ Punkt widzenia Ashera ~
Asher szedł bez celu w stronę garażu apartamentowca. Ciągle wzdychał głośno i kopał kurz. Sytuacja z Zoie nie ulegała poprawie. Myślał, że gorzej być nie może, a jednak właśnie się stało.
Asher dotarł do zaparkowanego motocykla przykrytego czarną plandeką. Ściągnął pokrowiec i rzucił go na ziemię. Jego motocykl stał idealnie, lekko zakurzony, jako że nie był dotykany od t






