~ Punkt widzenia Zoie ~
- - - - - Tydzień później - - - - -
Zoie poruszyła się i przewróciła na bok. Bełkotała coś nieskładnie, pogrążona w głębokim śnie; śniło jej się jakieś dziwactwo o bieganiu przez pole kukurydzy. Machnęła ręką w bok i usłyszała głośny, głuchy odgłos uderzenia. Zoie gwałtownie otworzyła oczy i zdała sobie sprawę, że jest we własnym łóżku. Uderzyła ręką w coś twardego, a to co






