~ Punkt widzenia Ashera ~
Asher wszedł do głównego budynku posiadłości Van Zandtów ubrany w elegancki czarny garnitur i świeżą, białą koszulę. Nie był typem faceta noszącego garnitury, ale skoro obowiązywał strój wieczorowy, nie miał wielkiego wyboru. Mama dała mu stary garnitur, który należał kiedyś do jego taty, i leżał on na nim idealnie.
Wewnątrz rezydencji Van Zandtów wszędzie rozwieszone był






