~ Punkt widzenia Zoie ~
– Słodka dziewczyno – powiedział znowu, przerywając ciszę.
– Tak…?
Zoie obserwowała jego reakcję ostrożnie, niespokojna, dokąd zmierzają jego myśli. Wyraz twarzy Ashera był surowy i poważny. Jego oczy były przymknięte i ciemne.
– Myślę, że powinniśmy stąd wyjść – powiedział.
– Och? Dlaczego?
To jest to… czy on poprosi mnie, żebym…?
– Muszę się odlać – powiedział z głupkowat






