~ Punkt widzenia Zoie ~
Rodzinna kolacja była niezręczna. Nie dało się tego inaczej określić.
Podczas gdy jej bracia wiedli prym w rozmowie, opowiadając o swoich ostatnich podbojach, Zoie siedziała cicho, bawiąc się groszkiem. Od czasu do czasu ukradkiem spoglądała na Ashera siedzącego po lewej stronie stołu. Asher też był cichy, ledwo odezwał się do kogokolwiek słowem. A potem był Landon siedzący






