~ Punkt widzenia Ashera ~
– Czekaj, co masz na myśli mówiąc, że odszedłeś? – Asher przerwał mu, mrużąc oczy.
– Zostawiłem ją zeszłej nocy. Miałem jechać prosto do domu, ale pomyślałem, że najpierw cię odwiedzę. Chcę to usłyszeć z twoich ust. Zamierzasz zostawić ją w spokoju na dobre, czy muszę cię do tego zmusić?
– Czekaj, czekaj, czekaj – Asher potrząsnął głową, przetwarzając wszystko. Czy dobrze






