~ Punkt widzenia Zoie ~
Powietrze wewnątrz rezydencji było zimne i upiorne, sprawiało, że włoski na karku stawały dęba. Zoie rozejrzała się i odnotowała liczbę ludzi pilnujących terenu. Było tam około dwudziestu osób. Szli dalej, aż dotarli do długiego korytarza. Część tego korytarza wydawała się nowo wybudowana, jakby dopiero co została zrekonstruowana. Miała nawet sufit i drzwi.
– Chodź – Giulio






