To był błąd, ponieważ moja matka cofnęła się do mojego taty, a on szybko wyciągnął pistolet zza paska. Lufa była wycelowana we mnie, a ja zatrzymałam się, zdezorientowana.
– Tatusiu? Mamusiu? – Mój głos drżał, gdy mroźne nocne powietrze uderzyło w moją mokrą skórę. Spojrzałam w dół i zobaczyłam swoje blade ciało pokryte krwią. – Byłam grzeczna. Dlaczego pozwoliliście im mnie skrzywdzić?
Moim cic






