– Tak – szepnęła, a ta cicha odpowiedź spłynęła z jej ust niczym pełne rezygnacji westchnienie. Joselin odchrząknęła, wiercąc się na krześle, i z trudem odwróciła wzrok, gdy jeden ze służących postawił przed nią talerz. Reszta stada korzystała ze stołu szwedzkiego, lecz mój talerz pozostał pusty, podczas gdy ja uważnie ją obserwowałem.
Czuła mnie. Wiedziałem o tym. Jej idealne nogi zacisnęły się r






