Perspektywa Joselin
Z wszystkich niepojętych próśb, z jakimi mogła wystąpić Aurora, ta była najbardziej irytująca. Miałam ważniejsze rzeczy do zrobienia niż przedzieranie się przez las w poszukiwaniu jakiegoś stworzenia, które chciała zebrać, niczym cenne bydło.
„Znajdź go. Przekonaj, żeby tu przyszedł”.
Jej niejasne instrukcje ograniczały się do poinformowania mnie, że muszę to zrobić bez użyc






