– Zebrać straż. Zablokować miasto. Chcę, żeby wszyscy zajęli stanowiska i byli gotowi na atak. – Głos Killiana zabrzmiał silnie i głęboko, pobudzając stado do działania.
– Nie stanowi to dla nas zagrożenia, wasza wysokość, nie z tej strony. – Głos Aurory był spokojny, a ja zesztywniałam, gdy zerknęła w moją stronę. – Joselin, nadszedł czas.
– Mniej niż dzień. Mam niecały dzień na podjęcie decyzj






