"Nie martw się, skarbie. Jesteśmy prawie na miejscu." Jej gładki i uwodzicielski głos przyprawił mnie o dreszcze, a na jej ustach wciąż widziałam własną krew. Uśmiechnęła się, a jej podejrzliwe spojrzenie rozpłynęło się, widząc moją reakcję na dźwięk jej głosu.
Będąca w zaawansowanej ciąży nimfa nie odstępowała mnie na krok, owijając sobie moje włosy wokół palca i ocierając się piersiami o mój bi






