Albo ufała ludziom jeszcze mniej niż ja, albo ukrywała w tej małej chatce coś ogromnego, potężnego lub bardzo obciążającego.
Przez kolejną godzinę walczyłam z dziesiątkami zastawionych przez nią pułapek, próbując podejść na tyle blisko, by dostać się do środka. Tobias wyglądał, jakby był gotów przebić się przez podwórko i wyważyć drzwi, ale to nie mogło być takie proste.
Kiedy jedno z grubych pnąc






