Każdy jego rozkaz, każde żądanie, które padało z jego ust, podniecało mnie bardziej niż poprzednie.
– Miałam wczoraj wizję. – To wzbudziło jego zainteresowanie; patrzyłam, jak unosi brew, wyglądając przy tym tak grzesznie seksownie, że pożałowałam, iż w ogóle o tym wspomniałam. Nawet nie potrafiłam wyjaśnić, dlaczego to zrobiłam. To tak, jakbym chciała przeciągnąć tę grę w kotka i myszkę, mimo że






