– Tak mi przykro! Zapomniałam się przedstawić! – Moje ciało zesztywniało, gdy rzuciła się pędem dookoła stołu w jadalni.
Nie dlatego, że miałam na sobie tylko koszulę Tobiasa, ale dlatego, że kosztowało mnie to całą siłę woli, by nie zareagować defensywnie i nie wyrzucić jej przez okno, gdy chwyciła moją dłoń i potrząsnęła nią mocno i agresywnie.
– Jestem Blanche. Pracuję dla Tobiasa, ale kto wie,






