Z perspektywy Joselin
Cyrus długo wymiotował. Uzdrowiciele odepchnęli mnie na bok, gdy kwas żołądkowy zmienił się w krew. Choć brzydziłam się wymiotami i ledwie potrafiłam powstrzymać własne, zostałam. On potrzebował ludzi, a ja odpowiedzi.
Na jego czole pojawiła się strużka potu, a za każdym razem, gdy instynktownie zamykał oczy, zwracając zawartość żołądka, natychmiast otwierał je z powrotem.






