Z perspektywy Charlie.
Kiedyś myślałam, że to rudzi mają najbardziej wybuchowy temperament. Aż do chwili, gdy zobaczyłam, jak Paxton dostaje szału na samą myśl, że jego ulubione spodnie zwiało z miejsca, w którym się suszyły. Miał okropny nawyk nieskładania ubrań, gdy już wyschły, po czym wściekał się, gdy porywał je wiatr.
Z czasem stało się to naszym dyżurnym żartem. Gdy przychodził czas prani






