Charlotte mogła mieć każdego na świecie, a ja wiedziałem, że powinna związać się z jakimś szlachcicem i wydać na świat silne likońskie potomstwo, tak jak oczekiwał tego jej lud. Nie hybrydy, które mogłyby okazać się wilkiem lub niedźwiedziem.
A jednak samolubna część mnie domagała się, by wróciła do domu, abym mógł napełnić ją swoimi dziećmi i byśmy mogli założyć własną rodzinę. Nie byłem na to g






