Perspektywa Charlie
Nie było niczego, na co miałabym dziś mniejszą ochotę niż pójście na trening. Po wczorajszej nocy nie miałam cienia wątpliwości, że strażnicy na patrolu słyszeli mnie z Damienem. Pieprzył mnie tak, że krzyczałam i jęczałam jego imię, aż czułam, jakbym miała już nigdy nie odzyskać władzy w nogach.
Pewnie dostanie mi się od kilku strażników, z którymi dorastałam. Chociaż seks n






