Perspektywa Charlie.
Ostatnią rzeczą, jakiej pragnęłam, było pójście na kolację z Natalie. Cieszyłam się, że fizycznie nic jej nie jest, ale nienawidziłam tego, że stała się celem naszych wrogów. Nie zasłużyła na to.
Mimo to nie usprawiedliwiało to jej rzucenia się na moją matkę w ten sposób i grożenia jej śmiercią.
Bardziej martwiłabym się, że stanowi zagrożenie, gdyby wchodząc do jadalni, nie






