Myślę, że dopadli ją pierwsi, bo nigdzie jej nie było, ale nie zamierzałem zbliżać się do Kat i jej teściowej, żeby sprawdzić, czy jest z nimi. Pomogłem chłopcom podłubać przy rowerach i miałem oko na moją Caitie Bear i mini-dupczyka, zanim Jared pojechał do domu, zostawiając mnie w lyońskim piekle.
Niedługo potem nadszedł czas, żeby reszta się ulotniła, a ja wciąż nie wiedziałem, o czym do choler






