Kat znowu coś kombinuje, jeszcze nie wiem co, ale wybiję jej to z głowy. Jedno mocne pchnięcie i wygadałaby wszystko, ale czekam na odpowiedni moment. Przez te bzdury Char zaczęło mnie coś gryźć. Co roku urządzamy w domu wielką imprezę. Zwykle wpada moja ekipa i Mallory z dzieciakami, ale nigdy nie pomyślałem, żeby zaprosić Lawa i jego ludzi, może w tym roku to zrobię, wszystkim nam przyda się tro






