languageJęzyk
Strona główna/Romans/Lyon/Rozdział 170: Lyon

Rozdział 170: Lyon

Autor: Emilyyyyy31 lip 2025

Następnego ranka prawie o nim zapomniałem, bo miałem na głowie tyle gówna w domu. Mengele obudziła mnie o świcie swoim pierdoleniem.

Kat była nieszczęśliwa, bo jedno z naszych dzieci żyło obecnie dzięki jej nerce albo coś w tym stylu, a moi synowie próbowali wyrwać mój dom z fundamentów. Zwykły poniedziałkowy poranek w domu Lyonów.

"Kto spóźni się na autobus, idzie pieszo." Martwa cisza przez ułam

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 170: Rozdział 170: Lyon - Lyon | StoriesNook