Wyprostowałam się, słysząc dźwięk zbliżającego się samochodu. Wiem, że to nie Miguel, bo jest w pokoju obok. Powoli, na palcach podchodzę do jednego z okien i odsuwam zasłony. "Lola, nie rób tego-"
"To Matteo" - wyszeptałam, rozpoznając ciemne włosy i znajomą twarz mężczyzny, który wysiadał z samochodu. "To Matteo" - powtórzyłam. "On tu jest!" - oznajmiłam, czując, jak serce zaczyna mi walić w pie






