Wychodzę z wody, łapiąc ciężko oddech. Przecieram dłonią oczy z wody i niezgrabnie wygramolam się z basenu. Trzęsą mi się ramiona, płuca pieką. Miałam nadzieję, że po treningu poczuję się lepiej.
Tak nie jest.
Idę spać zła i budzę się sfrustrowana. Przez ostatnie trzy dni byłam codziennie na strzelnicy, wystrzeliwując kilka magazynków. Oszwoiłam się z bronią i moje ręce już się nie trzęsą. Odrzu






