Dziesiątki ludzi rzuciło się na Winonę.
Winona, niosąc Małego G, próbowała uciec przed ścigającymi ich ludźmi. Ale było ich zbyt wielu i nie miała gdzie uciec. Ktoś chwycił ją za ramię i prawie rozerwał rękaw.
"Zostawcie Nonę! Nie dotykajcie jej! Nie możecie jej tego robić!"
Oczy Małego G napełniły się łzami. Ale ludzie parli naprzód, jakby stracili rozum.
Winona i Mały G zostali zepchnięci do






