Winona i Sep stały na wietrze i śniegu, z policzkami zaróżowionymi od mrozu i błyszczącymi oczami.
Czwórka chłopców podbiegła do nich.
"Ten bałwan jest taki uroczy!"
"Czemu zrobiliście go bez nas?"
"Sep, dobra robota!"
"Czy to nie jest mój ulubiony kapelusz?"
Derek zerwał kapelusz z głowy bałwana. To była limitowana edycja, bardzo trudno było go zdobyć.
Był tak cenny, że rzadko go nosił. Jak mogli






