Samochód zatrzymał się wreszcie w Glenview Park.
Winona odpięła pas i cicho powiedziała: – Panie Shaw, dziękuję za podwiezienie do domu.
Matthew gwałtownie się do niej odwrócił.
Jego nie mrugające oczy były ciemne i nieprzeniknione. Winona nie potrafiła odgadnąć jego nastroju. Bez słowa Matthew wpatrywał się w kobietę na siedzeniu pasażera i powoli się do niej zbliżył.
Duszące powietrze wisiało ci






