Mateusz wstał i poszedł do sypialni.
Chłodnym głosem powiedział: „Przeziębienie to nie błahostka. On musi iść do lekarza.”
Mówiąc to, otworzył drzwi do sypialni. Przenikliwe spojrzenie Mateusza skupiło się na pojedynczym łóżku. Pod ubraniami i kocami oczywiście znajdowało się dziecko, ale Mateusz nie mógł zobaczyć twarzy chłopca.
Winona poszła za Mateuszem do pokoju i powiedziała: „Panie Shaw, on






