Metalowy klucz połyskiwał w świetle latarni ulicznych.
Mateusz rzucił okiem na klucz i zapytał: "Co? Boisz się, że podniosę w przyszłości poprzeczkę dla twojej pracy?"
Winona zacisnęła zęby. Wiedziała, że Mateusz będzie próbował ją sprowokować, żeby przyjęła mieszkanie.
Winona wzięła głęboki oddech i powiedziała: "Panie Shaw, może Pan składać wszelkie prośby związane z pracą, a ja zrobię wszystko,






