– Nona, Derek powiedział, że jest głodny – odparł leniwie Gino, opierając się wygodnie na siedzeniu.
Derek posłał mu piorunujące spojrzenie, ale wiedział, że nie może się wycofać z tego kłamstwa, więc poklepał się po brzuchu i dodał ochoczo: – To jedzenie było dziś tak tłuste, że nie chciałem nic jeść. Mamo, mogłabyś mi później ugotować makaron?
Winona spojrzała na niego bezradnie i zapytała: – My






