Mateusz stał w milczeniu na balkonie.
Jego oczy były szkarłatnoczerwone.
Całą noc nie spał, myśląc o dziecku Winony i Sonny'ego. Ta mała dziewczynka z pewnością jest podobna do Winony.
Powiedział sobie, że wszystko z nim w porządku, nawet jeśli nie jest ojcem.
Wydawało mu się, że jeśli tylko uda mu się to przezwyciężyć, nic na świecie nie będzie dla niego zbyt trudne.
Przebrał się i skierował do w






