Od czasu wypadku męża Keyla przeszła przez wiele trudności.
Sąsiedzi i znajomi omijali ją szerokim łukiem, ilekroć ją zobaczyli, i tak nauczyła się radzić sobie ze wszystkimi napotkanymi trudnościami.
To był pierwszy raz od wypadku, kiedy otrzymała od kogoś prezenty.
I to tyle prezentów!
"Nie możemy ich wziąć." Keyla machnęła ręką. "Powinniście je zabrać..."
Im biedniejszy człowiek, tym silniejsza






