"Vanesso..."
Sonny wyglądał na bardzo zmartwionego.
Zacisnął pięści.
Był z nią przez cztery lata, a to nic dla niej nie znaczyło.
W ciągu trzech dni stała się zupełnie inną osobą.
Sonny zacisnął usta i nie mógł wydusić słowa.
"I..." kontynuowała Winona, "powiedziałeś, że jestem Vanessa Moon. Czy ja nią jestem?"
"Sonny, nie chcę się z tobą kłócić. W końcu dobrze się mną opiekowałeś przez cztery lat






