W oczach Sonny'ego błysnął szyderczy błysk.
– Czyżby panna Gustavo nie wiedziała, że jestem poszukiwany?
– Jeśli poszukiwany człowiek może odbierać telefony, to znaczy, że jeszcze nie jest tak źle – zaśmiała się Yvonne. – Grupa Lucasa zmieniła właściciela, twoja reputacja legła w gruzach, a policja cię szuka. Zapędziłeś się w kozi róg, prawda?
– A jednak tu jesteś – odparł chłodno Sonny.
Yvonne ro






