Zrobiło się ciemniej.
Liam patrzył na oddalającą się sylwetkę Irene.
Stanął na rogu ulicy i zapalił papierosa. Powoli wypuścił strużkę dymu.
Odkąd zmarli jego rodzice, Liam wpadł w nałóg palenia, ale później go rzucił. Znowu zapalił, kiedy wczoraj spotkał Irene.
– Wujku Liam! –
Do uszu Liama dobiegł cichy głos z oddali.
Liam zgasił papierosa i szybko wrzucił go do kosza.
Kiedy się odwrócił, zobacz






