Wieczorem.
Pięcioro dzieci bawiło się w salonie.
Zobaczyły Liama wracającego z odciskiem dłoni na policzku.
– Wujku Liam, kto cię uderzył?
– Wujku Liam, znowu zezłościłeś Irene, prawda?
– Wujku Liam, jesteś taki biedny. To już drugi raz Irene cię spoliczkowała, tak?
– Nic wielkiego, że przyszła żona cię spoliczkowała. Wujku Liam, bardziej się postaraj, żeby się z nią ożenić.
– Wujku Liam, d






