Kiedy Ulric usłyszał piskliwy głos Mabel, poczuł jeszcze większą irytację niż wcześniej.
Nienawidził kobiet, które ciągle płaczą.
"Nie, ja tylko..." Ulric zamierzał wymyślić wymówkę, żeby się rozłączyć, kiedy nagle podniósł wzrok. Pomyślał: 'Mabel Fox, Melody Fox...'
Ulric przewrócił oczami i powrócił do swojego zwykłego, łagodnego tonu. "Nie jestem w złym nastroju. Po prostu po dzisiejszym lunchu






