Mabel była tak wściekła, że aż jej twarz zzieleniała. Podświadomie poskarżyła się Yolancie: "Mamo, dlaczego nic nie zrobisz z Melody? Ona jest po prostu..."
"Za mną na górę." Yolanda z nieprzyjemną miną weszła po schodach. Po drodze nie odezwała się ani słowem. Mabel mogła tylko nerwowo iść za nią.
Dopiero gdy dotarły do pokoju, Yolanda przemówiła. "Wytłumacz się. Co się dzieje?"
Z tonu Melody Yol






