Mężczyzna potarł obolałe miejsce, gdzie został uderzony. Gniew wezbrał w jego sercu i odwrócił się, wściekle wpatrując się w Melody. "Co ty wyprawiasz?!"
Melody w końcu zobaczyła twarz mężczyzny. Pokręciła głową bez wyrazu. "Ryan, o ile pamiętam, twoje biurko nie stoi tutaj, prawda? Czego szukasz w mojej szafce? Kradzież to nie jest dobry nawyk."
Ryan poczuł się początkowo trochę winny, ale widz






