Janet spojrzała na Kena, zanim kontynuowała: "Może się okazać, że wcale nam nie pomożesz, a wręcz sprawisz, że Zack nas znienawidzi."
"Nie martw się o to. Ja się tym zajmę," odpowiedział Ken.
"Mam nadzieję! Bo inaczej..." zaczęła Janet.
"Żadnego 'inaczej'!" przerwała jej Melody ostro, po czym wyszła.
"Ty..." Janet zacisnęła zęby, świadoma obecności Kena, i uspokoiła się, zanim podeszła do niego. "






