Słysząc słowa Wilmota, Melody była lekko oszołomiona.
Pomyślała: "Czy Wilmot mi się wyznaje? Ale to niemożliwe. Przecież jeszcze nie przywróciłam swojego wyglądu. Nie ma mowy, żeby żywił do mnie uczucia, mając taki wygląd. W poprzednim życiu byłam z powrotem w Silverlake przez dwa lata i, poza celowymi zalotami Ulrica, żaden mężczyzna mi się nie wyznał."
Naprawdę nie wiedziała, jak odpowiedzieć na






