"Ulryku!" Cadence nie mogła się powstrzymać, by nie podejść bliżej, zasłaniając Ulrykowi widok. Pociągnęła go czule za rękaw i powiedziała: "Ulryku, chodź spróbować dań, które przygotowałam."
Ulryk oderwał wzrok, uśmiechając się pobłażliwie. "Dobrze, skosztuję, co ugotowała nasza supergwiazda."
Cadence znów się zarumieniła, spoglądając na Melody z chłodnym szyderstwem w sercu.
Pomyślała: "Ulryk






