Ken nie mógł powstrzymać się od spojrzenia na Melody. Jej ton był spokojny i opanowany, ale policzki miała czerwone.
Ten widok był dość interesujący i nie mógł powstrzymać się od subtelnego uśmiechu.
Początkowo mógł pozwolić jej samej nałożyć lekarstwo, ale teraz był zainteresowany. Uniósł lekko brwi i powiedział: "Możesz sama nałożyć maść na łokieć, ale co z plecami? Masz ręce z tyłu?"
"Z moimi p






